Ich niezwykła przyjaźń - Magiczne podróże po literaturze

Idź do spisu treści

Menu główne:

Ich niezwykła przyjaźń

Literackie gawędy
       
                       Gawęda piętnasta 
                         Ich niezwykła przyjaźń

Jeśli macie przyjaciółkę lub przyjaciela to wiecie, że nie ma znaczenia jak oni wyglądają. Są naszymi przyjaciółmi i już. Tak też było z przyjaźnią Rica i Oskara.
Ric to dobra dusza, może troszkę zbyt ufny i naiwny, ale przecież czasami jego myśli plączą się i ma kłopot z odnalezieniem tych właściwych. Sam często mówi czasem 
w mojej głowie jest jak w pojemniku z kulami do bingo. (1) Te niesforne kule od lat próbują uporządkować w ośrodku specjalnym, w którym się uczy.
Oskar sięgał Rico do piersi, miał olbrzymie zęby, niebieski kask i był wysoce uzdolniony.
Obaj chłopcy, mimo takich różnic, doskonale się uzupełniali i dobrze rozumieli. Ich niezwykła przyjaźń poddana została próbie. Kiedy Oskar znalazł się w bardzo poważnych tarapatach, Rico postanowił mu pomóc. Pokonał swój strach, wykazał się wielką odwagą i pomysłowością, no bo czego nie zrobi się dla przyjaciela, zwłasza jedynego przyjaciela.
Rico, Oskar i złamanie zerca, to kolejna zagadka kryminalna, którą uda się chłopcom rozwiązać.

(1) Steinhofel, Rico, Oskar i Głębocienie, Kraków 2011, Wydawnictwo WAM, s. 11.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

                                                                                                                                  Gawęda czternasta                                  
                                                              Majka, głowa do góry!

Człowiekowi się wydaje, że wypadki zdarzają się innym ludziom, jakimś nieznajomym, komuś, kogo się nigdy nie widziało... (1) i pewnie dlatego nie potrafi pogodzić się kiedy ten wypadek jemu się zdarzy. Podobnie było z Majką.
Maja miała dopiero jedenaście lat i cały jej świat runął. Nie wiadomo czy kiedykolwiek stanie samodzielnie na własnych nogach, ale to, że stanęła na wysokości zadania jest pewne. Nie załamała się, uczy się życia na siedząco, walczy ze swoją złością, bólem, rozterkami. Wierzy, że wszystko będzie dobrze, ale i tak będzie przyjemnie. Na pewno (2)
Razem z wypadkiem Majki runął również świat jej rodziny, znajomych, sąsiadów, rówieśników, którzy nie zawsze potrafią się odpowiednio zachować. Zapomnieć, że coś jest nie takie jak zawsze i traktować ją normalnie. Nie jest to oczywiście łatwe zadanie. Zapewne wielu z nas wielokrotnie miało podobny problem, czuliśmy wtedy zawstydzenie, baliśmy się niestosownie zachować, urazić. Byliśmy nadopiekuńczy lub obojętni, ale głowa do góry, powoli oswoimy się - Majka ze swoim wózkiem, a my z Majką.

(1) Landau I., Uszy do góry, Łódź 2011, Wydawnictwo Literatura, s. 36.


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 
 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego